Artykuły podobne

Jeżowy rycerzyk nie traci zimnej krwi

termodzbanek i zaparzacz
Lato, dręczące piekielnym upałem, stara się pokazać człowiekowi, że na pewne sprawy zupełnie nie ma wpływu. Ludzkość jednak, nie w ciemię bita, stara się na wszystkie sposoby przechytrzyć naturę. I raz po raz powołuje do istnienia przedmioty, które pomagają uprzyjemnić życie. Do tej grupy należą niewątpliwie termoszklanki i termodzbanki...

Herbata na czterech nóżkach, w spodenkach i czapce

imbryk
Herbata, uosobiona, wyposażona w nóżki, lubi się przebierać. Znalazła, najwyraźniej, upodobanie w tym, co do niedawna było ludzką domeną.
Szwajcarska marka Bodum, specjalista z zakresu parzenia kawy i herbaty, raz po raz zachwyca swoich wielbicieli pomysłowymi imbrykami o intrygująco-zabawnej konstrukcji. Tym razem – przed Państwem herbata na czterech nóżkach, w spodenkach i czapce...

Herbata z akcentem na trzy imbryki

zaparzacze
To, w czym parzy się herbatę, ma niebagatelne znaczenie dla jej właściwości, aromatu i duszy, która rozgrzewa serca. Jednym z chętnie stosowanych materiałów jest odporne na wysokie temperatury borosilikonowe, hartowane szkło, z którego szwajcarska marka Bodum tworzy swoje niebywałe w formach zaparzacze do herbaty...

Czajniki ceramiczne

Czajnik ceramiczny
Czajniki ceramiczne, jak każde małe dziecko wie, to naczynia będące w każdej kuchni pozwalające ugotowanie wody. klasyczny model czajnika powstaje z garnka z przykrywką mającym zagiętą rurkę pozwalającą na wylewanie wody precyzyjnie do innych naczyń bez potrzeby unoszenia górnego wieka. W sklepach znajduje się mnóstwo takich czajników. Praktycznie każdy z nich posiada znaczący gwizdek, który informuje o ukończeniu procesu gotowania wody.

Termochłodek w sam raz na lato

termoszklanka
Jeśli komuś robi się gorąco na samą myśl o letnich upałach, jeśli przeraża go wizja rozgrzanego biura na poddaszu, buchającego lepkim ciepłem pokoju, w którym spędzić musi pracowity dzień – powinien zawczasu od koszmaru się ratować i przed horrorem bronić. Szkoda, że nie da się wziąć urlopu na całe lato, by największe upały spędzić w chłodzie ogrodu. Nie ma co snuć wizji o tym, „co by było, gdyby…”. Trzeba wziąć swój letni los we własne ręce i stanąć twarzą w twarz z gorącymi dniami w odpowiednim „uzbrojeniu”.

Dbający o ludzkie wygody światowi producenci proponują na ten szczególnie ciężki czas wyjątkowo prostą broń – termoszklanki i termocoolery na kostki lodu. Upał stopnieje na ich widok!
Szwajcarska marka Bodum, słynąca ze swoich niepowtarzalnych i designerskich zaparzaczy do kawy i herbaty, oferuje swoim klientom serię sympatycznych termoszklanek. Istota tego pomysłu polega na tym, iż w jednej szklance „zamknięta” jest druga szklanka. Faktycznie termoszklanka ma podwójne ścianki, choć na pierwszy rzut oka całość wygląda tak, jakby jedną w drugiej uwięziono.

termoszklanka
Urocze w formie termoszklanki Presso opasane są we wdzięcznie wciętej talii syntetycznym materiałem z wytłoczonym logo marki Bodum. Termoszklanki mają czerwone, limonkowe, fioletowe, brązowe, czarne i szare „ubranka”. Dzięki temu trzyma się je bardzo wygodnie w dłoni, nie ślizgają się i nie ulegają kuszącemu ziemskiemu przyciąganiu.

Termoszklanki Presso, o pojemności 0,2 oraz 0,3 litra, stworzono z bardzo wytrzymałego szkła borosilikonowego. Będą z oddaniem chronić swoją zimną zawartość, nie pozwalając ciepłu opanować jej nawet wtedy, gdy na jakiś czas odstawi się szklankę.
Żeby jednak całkowicie pokonać upał i pokazać mu, gdzie jego miejsce, warto do termoszklanki Presso dorzucić kilka kostek lodu. Dzięki temu mamy gwarancję, że termo-napój zamrozi nam na moment podniebienie, a po chwili genialny chłód rozpełznie się po całym ciele (wtedy już można stawić czoła nawet najbardziej „rozgrzanemu” klientowi-marudzie).

cooler
Sympatyczny komplet z termoszklankami stworzą termocoolery z pokrywką i szczypcami do lodu. Wiaderko coolera o wiele mówiącej nazwie - Cool – stworzono również z borosilikonowego szkła. Zbudowany został na podobieństwo termoszklanek – posiada dwie, widoczne ścianki, dzięki którym długo chroni lód przed roztopieniem.

Od dna coolera właściwego oddziela dno coolera środkowego barwne tworzywo sztuczne, które sprawia, że kostki lodu stają się kolorowe. Będzie im w coolerze marki Bodum zimno, jak na samej Antarktydzie, więc poczują się tam jak u Pana Boga za piecem.
Nic, tylko sięgać po lodowe sześciany, wrzucać je do termoszklanek, zalewać wodą mineralną, sokiem, czy innym napojem i delektować się prawdziwym „mrozem w gębie” w środku upalnego lata.

Chłodzący się z upodobaniem za sprawą szwajcarskich termo-wynalazków sklep www.smakprostoty.pl z politowaniem przygląda się tym, którzy nie odkryli jeszcze termoszklanek oraz termocoolerów i męczą się w upale.
Autor: J. Gawlikowska, K. Wawrzyczek
Artykuł pochodzi z: Termochłodek w sam raz na lato
2010-04-13 09:26:31