Fondue raz!

Wieczór spędzony w gronie bliskich przy aromatycznym fondue to jeden z lepszych pomysłów na jesienną melancholię. Ogień pod garnkiem, kilka gatunków sera, trochę wina i trzy ruchy młynkiem do pieprzu – tak powstaje wspaniała, podnosząca na duchu potrawa, rodem z pięknej Szwajcarii. Miłośnicy słodkości mogą śmiało zamienić ser na gęstą czekoladę.



